Kampanie leadowe dla lidera produkcji plandek i osłon tarasowych.

40% więcej przychodu

OLPLAN działa w branży produktów z plandek wykonywanych na wymiar. Ma ugruntowaną silną pozycję na rynku krajowym. Sprzedaż nie odbywa się bezpośrednio w sklepie internetowym. Potencjalny klient najpierw wysyła zapytanie, kontaktuje się telefonicznie lub prosi o przygotowanie wyceny. Oznacza to, że skuteczności marketingu nie można oceniać wyłącznie na podstawie kliknięć czy ruchu na stronie.

W lutym 2026 roku rozpoczęliśmy współpracę z firmą OLPAN, oferującą plandeki i osłony tarasowe. Firma prowadziła już działania w Google Ads i Meta Ads, jednak struktura kont, sposób mierzenia konwersji oraz podział budżetu nie pozwalały jednoznacznie określić, które kampanie generują wartościowe zapytania.
Przebudowaliśmy oba systemy reklamowe, oddzieliliśmy kampanie według produktów i intencji zakupowej oraz zaczęliśmy optymalizować działania pod realne formularze i kontakty. W efekcie przychód w analizowanym okresie wzrósł o 40% w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku, mimo że wydatki reklamowe zostały zmniejszone o 10%.

Punkt wyjścia

Reklamy działały, ale nie było wiadomo, co naprawdę sprzedaje. Zweryfikowaliśmy kilka punktów, które były ważne do optymalizacji reklam.

W Google Ads:
– kampanie optymalizowały się pod łatwe mikrokonwersje – konwersją mogło być wyświetlenie strony lub wyznaczenie trasy,
– PMax łączył różne produkty, intencje i typy ruchu,
– ruch brandowy i niebrandowy nie był wystarczająco rozdzielony,
– brakowało przejrzystej informacji, która kampania generuje wartościowy lead.

Po stronie stronie Meta Ads:
– część kampanii była nastawiona na ruch, aktywność lub Messenger,
– Meta nie udostępniała pełnych danych o rozmowach prowadzonych w Messengerze,
– konto było optymalizowane pod osoby chętnie klikające, ale rzadziej wysyłające zapytanie,
– remarketing i grupy podobnych odbiorców wymagały uporządkowania,
– konieczne było kontrolowanie częstotliwości i zmęczenia kreacji.
– brakowało oróżnienia ruchu od realnego zainteresowania zakupem.

W panelach reklamowych wynik wyglądał lepiej niż w rzeczywistości. Google zaliczał do konwersji również działania, które nie oznaczały powstania szansy sprzedażowej. Z kolei część kontaktów z Meta Ads odbywała się przez Messenger, gdzie możliwości pomiaru były ograniczone. Pierwszym krokiem nie było więc skalowanie kampanii, ale ustalenie, jakie zdarzenie faktycznie ma wartość biznesową.

Co dokładnie zmieniliśmy

Etap 1: uporządkowanie pomiaru
– ograniczenie celów optymalizacji do wartościowych kontaktów,
– oddzielenie makro- i mikrokonwersji,
–  skoncentrowanie Google Ads na formularzach i zapytaniach,
– rozpoczęcie mierzenia formularzy Meta,
– porównywanie danych reklamowych z informacjami sprzedażowymi klienta.

Etap 2: przebudowa Google Ads
– rozdzielenie kampanii według produktów,
– kampanie Search odpowiadające na wysoki zamiar zakupowy,
– oczyszczenie słów kluczowych i wyszukiwanych haseł,
– wykluczenie niepożądanych zapytań,
– rozdzielenie ruchu brandowego,
– uruchomienie remarketingu,
– wykorzystanie Display i innych formatów do budowania świadomości produktu,
– sukcesywne przesuwanie budżetu do kampanii o najlepszym koszcie wartościowego kontaktu.

Etap 3: przebudowa Meta Ads
– pozostawienie kampanii budujących zainteresowanie produktem, ale bez traktowania ich jako głównego źródła sprzedaży,
– rozwój kampanii instant form ads
– budowa niestandardowych grup odbiorców,
– wykorzystanie list klientów oraz grup podobnych,
– oddzielenie prospectingu od remarketingu,
– kontrolowanie częstotliwości reklam,
– testowanie komunikacji dla plandek i osłon tarasowych,
– odświeżanie kreacji reklamowych.

Etap 4: zarządzanie budżetem
Budżet nie był dzielony po równo pomiędzy platformy. Był przenoszony tam, gdzie pojawiała się najlepsza jakość kontaktów i największa szansa na sprzedaż.

Rezultaty

Najważniejsze efekty biznesowe. Firma wygenerowała więc wyraźnie większy przychód, mimo że na reklamę przeznaczyła mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Równolegle poprawiała się efektywność samych kampanii.

W analizowanym okresie:
– koszt pozyskania leada spadł o 84,5%,
– liczba mierzonych leadów wzrosła o 276,8%,
– pod koniec analizowanego okresu kampanie generowały 3,77× więcej leadów niż na początku,
– efektywność wykorzystania budżetu wzrosła ponad 6-krotnie – z tej samej jednostki wydatków pozyskiwaliśmy 6,47× więcej leadów.


Co zmieniło się operacyjnie?

Wzrost wyników był efektem nie tylko optymalizacji stawek czy kreacji, ale przede wszystkim uporządkowania sposobu prowadzenia i oceny kampanii.
Uzyskaliśmy:
– większą liczbę mierzalnych formularzy i zapytań,
– znacznie lepszą kontrolę kosztu pozyskania kontaktu,
– większy udział kampanii kierowanych do osób wykazujących realną intencję zakupową,
– ograniczenie budżetu przeznaczanego na działania generujące dużo aktywności, ale niewielką wartość sprzedażową,
– możliwość porównywania wyników kampanii według konkretnych produktów,
– szybsze identyfikowanie i wyłączanie kampanii, które nie spełniały założeń,
– możliwość przesuwania budżetu tam, gdzie dane wskazywały największy potencjał sprzedażowy.

 

Rola klienta

Kampanie nie działają w próżni. Nawet najlepsza strategia reklamowa potrzebuje po drugiej stronie świadomego i zaangażowanego partnera. W tym projekcie ogromną wartością była współpraca z klientem, prezesem Olplan, który bardzo dobrze rozumie swój biznes, sprawnie analizuje dane i potrafi szybko przekładać wnioski na konkretne decyzje.
Nie pracowaliśmy po omacku. Otrzymywaliśmy regularny feedback o jakości leadów, wiedzieliśmy, które zapytania mają realny potencjał sprzedażowy. Dzięki temu mogliśmy optymalizować kampanie nie pod kątem „jak najtańszego leada”, ale pod kątem leadów, które faktycznie wspierały sprzedaż.
Duże znaczenie miało również tempo działania po stronie klienta. Kreacje były sprawnie zatwierdzane, materiały dostarczane na bieżąco, rekomendowane zmiany wdrażane bez zbędnej zwłoki, a decyzje podejmowane na podstawie danych, nie intuicji.
To właśnie taki model współpracy pozwala wyciągnąć z kampanii znacznie więcej

Po stronie klienta szczególnie ważne były: bardzo dobra znajomość własnego biznesu i procesu sprzedażowego, wysokie kompetencje techniczne i analityczne, szybkie zatwierdzanie kreacji i podejmowanie decyzji, otwartość na rekomendacje i wdrażanie zmian, I niezwykle ważny, acz często niedoceniany przez marki aspekt – szybki kontakt z pozyskanymi leadami – procedowanie zakwalifikowanych leadów i następnie obsługa klienta są w OLPLAN na niesamowicie wysokim poziomie – brawo.

Dobre wyniki kampanii były więc efektem nie tylko samej optymalizacji reklam, ale również bardzo świadomego podejścia klienta do marketingu i sprzedaży. To był jeden z tych projektów, w których po obu stronach stołu pracuje się na wspólny wynik.