Czas na sjestę! – czyli dlaczego Twój pracownik powinien się zdrzemnąć

tekst: Łukasz Osiecki

Sen to nieodłączny element życia każdego z nas. Wszyscy muszą spać, aby odpowiednio się zregenerować i przygotować na trudy kolejnego dnia. Być może o tym nie wiedziałeś, ale równie ważna jest dla Ciebie… drzemka!

HISZPAŃSKA SJESTA

Już niemalże tradycja, szczególnie w krajach Morza Śródziemnego, Hiszpanii czy w strefie klimatu tropikalnego i subtropikalnego. Na drzemkę swoją sjestę przeznacza ponad 16% Hiszpan, a ok 22% korzysta z tego przywileju tylko czasami. Badania przeprowadzone przez Fundación de Educación wykazują, że ponad połowa ankietowanych spędza ten czas w inny sposób. Czy to aby na pewno dobrze?

JAK W ZEGARKU…

Uwaga, nowy termin! Okres kontrolowanego wypoczynku (ang. Controlled Recovery Periods – CRP). Chodzi tu o przysypianie w sposób rozsądny, w pewnym sensie odpowiedzialny. Świadomie kontrolujemy możliwości w ciągu dnia tak, aby je jak najlepiej wykorzystać.

Twoją sjestę najlepiej spożytkować na jeden z dwóch sposobów:

  • Pierwszym jest 90-minutowy cykl. Wtedy możesz odbyć podróż po wszystkich fazach snu, zaczynając od pierwszego stadium NREM, do fazy REM.
  • Drugim jest trzydziestominutowy okres kontrolowanego snu.

Jesteś wtedy w harmonii  z Twoim impulsem i potrzebami Twojego organizmu.

BUENO!

Oba rodzaje drzemki mają pozytywne działanie. Badania przeprowadzone na jednym z uniwersytetów w Düsseldorfie wykazały, że nawet te najkrótsze usprawniają funkcjonowanie pamięci.

NASA natomiast przeprowadziła badania na swoich pilotach, gdzie wyniki wskazywały na poprawę nastroju, zwiększoną fizjologiczną oraz subiektywną czujność. Jednocześnie drzemki mają ogromne znaczenie dla pilotów, którzy latają na dłuższych trasach. Jako pasażerowie wymagamy przecież, aby pilot był w pełni swoich sił.

Można też wspomnieć tu sportowców, którzy w przerwie między porannym a popołudniowym treningiem również zażywają takiej regenerującej drzemki.

DRZEMKA MA DWA OBLICZA…

Nie wszystko złoto, co się świeci. Niestety, ale odbycie pełnego cyklu w ramach drzemki ma pewne konsekwencje. Po wybudzeniu często następuje senna inercja, uczucie dezorientacji czy ospałości.

Trzeba to brać pod uwagę, jeśli chcesz dobrze rozplanować swoją drzemkę. Zregenerujesz się lepiej niż przy trzydziestominutowym okresie kontrolowanego snu, jednak chwilę Ci zajmie, zanim w pełni się wybudzisz.

CZYLI…KIEDY MAM POZWOLIĆ MOIM PRACOWNIKOM NA DRZEMKĘ?

Jeśli mówimy o drzemce popołudniowej, to między godziną 13:00 a 15:00 narasta Twoja presja snu. To właśnie wtedy Hiszpanie robią sobie sjesty, a ty sięgasz po kolejne dawki kofeiny. Guru od snu Nick Littlehales określa to popołudniowe posypianie jako drzemkę energetyzującą”, aby zniwelować złą reputację, jaką miała ta praktyka w świecie korporacyjnym.

Drugim takim czasem jest okres wczesnowieczorny, między godziną 17:00 a 19:00. Wtedy właśnie wracasz po pracy i warto zregenerować się przed wieczornymi rozrywkami czy spotkaniami z przyjaciółmi. Trzeba tutaj dodać, że najlepszy będzie trzydziestominutowy okres kontrolowanego snu, gdyż pełny cykl może nam potem zaburzyć naturalny nocny sen.

SOFA WYSTARCZY?

Oczywiście! Niewiele potrzeba, aby dobrze się zdrzemnąć. Tak naprawdę drzemkę możemy sobie uciąć gdziekolwiek. Wystarczy zwykła sofa czy fotel. Owszem, da się zdrzemnąć nawet na siedząco. Dla przykładu wcześniej wspomnieni piloci robią to w kokpicie, w fotelach.

Po prostu musisz zadbać o komfort, więc potrzebne jest Ci przynajmniej trochę wyciszone miejsce, z dala od dźwięków telefonów czy rozmów współpracowników.

Warto tutaj wspomnieć, że nie jest konieczne, abyś zupełnie odpływał. Jeśli nie możesz zasnąć, to wystarczy, że będziesz na granicy snu. Twój mózg już wtedy odpoczywa i regeneruje się.

ALE… CZY GDZIEŚ JEST JUŻ TO PRAKTYKOWANE?

Oczywiście! Przykładowo możesz obejrzeć, jak jest to praktykowane w Google  czy Skype. Wydzielone są tam miejsca wypoczynku dla pracowników, gdzie mogą oni odpocząć i uciec myślami od całej harówki, aby następnie wrócić do niej pełni sił.   

A więc już powinieneś wiedzieć, co możesz zrobić, gdy Twoi pracownicy przysypiają na kolejnych spotkaniach czy za biurkiem. Są to praktyki wprowadzane w kolejnych firmach czy organizacjach. Warto się zastanowić nad ich zastosowaniem u siebie, aby znacznie polepszyć komfort i wydajność swoich pracowników… w końcu to tylko ludzie, nie?

  • EN